|
|
"JEŚLI SĄDZISZ, ŻE W DOBIE KOMPUTERÓW SZTUKA CZYTANIA ZANIKŁA, ZWŁASZCZA WŚRÓD DZIECI, TO NIEZAWODNY ZNAK, ŻE JESTEŚ MUGOLEM !"
|
|
|
STRONA GŁÓWNA O MNIE: Książki Główni aktorzy:
|
Coś ode mnie o Harry'm... Uwielbiam książki o Harry’m Potter’ze. Ktoś spyta: „Dlaczego?” A ja mu odpowiem: „Bo są moim schronieniem”. Kiedyś, na książkowej Ferienadzie (tu tłumaczenie dla niewtajemniczonych – spotkania szkolne, na których czytane są książki) jeden facet (żeby go nie nazwać mężczyzną, choć ma już te 50 lat) powiedział, że Harry Porter to chłam. Książka, którą nie warto się interesować. Ale ja tak nie twierdzę. Ta książka pozwala mi się schować, kiedy mam problemy. Kiedy jest mi źle, smutno, zawsze mogę podejść do półki i poczytać. Nie mówię już, że ten facet ani razu nie miał książki w ręku, ocenił ją zaledwie po przeczytaniu połowy jednego rozdziału, i czy ta opinia mogła być obiektywna?Ale wracając do tego, że ja tą książkę kocham… Lubię ją nie tylko dlatego, że jest moim drugim domem. Lubię ją czytać, bo za każdym razem (choć czytam ją po raz 10) mogę dopatrzyć się nowego szczegółu. Znaleźć coś, czego przedtem nie widziałam. Uwierzycie na przykład, że zawsze myślałam o wujku Vernonie jako o chudzielcu z końską szyją? Dopiero, kiedy zobaczyłam na filmie, że on jest gruby postanowiłam spojrzeć do książki, i rzeczywiście. Okazało się, że ja coś pokręciłam ;). Moją ulubioną postacią w całej serii książek jest Hermiona. Wiem, że to mól książkowy, że nie może oderwać nosa od zeszytów, że to kujon… Ale podoba mi się jej styl bycia. Zawsze na wszystko przygotowana, zawsze mądra, zawsze obkuta. To jest w niej właśnie takie fascynujące. Jest mądra, ale nie przemądrzała (każdy lubi pochwalić się swoją wiedzą ;). I za to ją cenię. Za ten zapał do nauki. Zapał, którego ja niestety nie mam… A teraz trochę zdjęć. Różnych, przeróżnych,najfajniejszych, najładniejszych:
|